• Wpisów:59
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:158 dni temu
  • Licznik odwiedzin:13 940 / 453 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
2 dni temu waga pokazała 46,5 byłam taka szczęśliwa a jednocześnie taka zła na siebie za to że tylko to daje mi radość, próbuje to zwalczyć, nie ważyć się, jeść i nie mieć wyrzutów sumienia ale nie potrafię, na siłę zmuszam się do jedzenia, po czym czuje do siebie obrzydzenie że jestem takim grubasem. Wszystko jest dla mnie takie straszne, przyszłość rysuje się w ciemnych barwach, nie tylko przyszłość, bo teraźniejszość to dla mnie wyzwanie...

  • awatar Anax: nie potrafisz.. podobnie do mnie. Wpadaj czasami :)
  • awatar Gość: Ale ty jesteś Mel_epeta
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ponad 2 miesiące na diecie wegańskiej, teoretycznie czuje się ze sobą lepiej, waga niezmiennie pokazuje równo 48Kg.Wiem że to dobra waga, ale patrząc w lustro i tak widzę potwora, widzę że jestem o kilka kilo za gruba, widzę,że powinnam schudnąć.Nie rozumiem tego, chciałabym czuć się ze sobą dobrze, nie czuć obrzydzenia do swojego ciała.

piosenka jest cudowna <3 Wydaje mi się, że teledysk to fragment jakiegoś filmu, wie ktoś co to za film?
  • awatar zjawisko dyfuzjii: film "Tamte dni tamte noce" polecam <3
  • awatar Gość: @Mel_ania: ło ales ty zamotano, żreć, nażreć się, żarcie i nie naŻARTY no taka gra słów hihihihihi dobra żarty na bok, a co wiesz o tłuszczach i dlaczego chorujesz bo nie jesz ich wcale albo w minimalnych ilościach?
  • awatar Mel_ania: @gość: Kiedyś tak ale teraz już nie. Nie mogę znaleźć filmu o tym tytule, jesteś pewien że to ten tytuł?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wykupiłam sobie rower miejski na miesiąc, 1,5h dziennie, może przestane być takim jebanym grubasem, może się ogarnę, może wreszcie będę idealna, może ktoś mnie dzisiaj pokocha, może jutro umrę...
  • awatar Anax: napisałam pw
  • awatar Help Me :'(: Na pewno ktoś Cię kocha !!
  • awatar Gość: @Maruki: zamknij ryj karyno, nie widzisz że dziołch potrzebuje jakichś mądrych wskazówek w ty co, pierdzisz jakimiś farmazonami i tyle. i wszędzie musisz swojego ryja wciskać? Opanuj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie potrafię się ogarnąć, tak bardzo nie mam na to wszystko siły...
Nie wstanę do szkoły, bo nie dam rady, nie chcę się uczyć bo chce mi się spać, nie daje rady z tym wszystkim, tak bardzo staram się walczyć, a i tak czuje, że wszystko wymyka mi się z rąk...

  • awatar Gość: zjedz codziennie 1 całe jajko i 4 zółtka do tego dużp sera żółtego i zobaczysz jak będziesz zdrowa i silna. do tego za nic nie przytyjesz. A jeśli nie to trudno choruj dalej tylko nie pisz tu o tym bo jeśli nie posłuchasz to będzie twoja wina.
  • awatar krucha_perfekcja: nic na siłę, nie zmuszaj się. spróbuj odpocząć, złapać oddech. zatrzymaj się na chwilę i spójrz na wszystko, przez chwilę, z dystansu. nie na wszystko w życiu masz wpływ, jednak pomyśl o tym, co możesz zrobić z resztą... więcej wiary w siebie, bo w końcu jesteś silna i tylko na chwilę zwątpiłaś we własne możliwości... ściskam mocno.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak bardzo się kurwa boje....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nienawidzę tego domu, moja siostra znowu zabrała się i poszła w pizdu, a matka wyżywa się na mnie bo są święta i trzeba sprzątać, jakby to kogoś wgl interesowało.Co mi z tych jebanych świąt skoro nawet nie mam kiedy odrobić lekcji, bo każą mi ciągle sprzątać i gotować. Przed chwilą dostałam opierdol za to , że źle umyłam okno, i nikogo to nie obchodzi,że mam mnóstwo nauki, egzamin za 2 tygodnie, a instrument mam zepsuty. Tak bardzo mam już tego dość, myślałam, że chociaż w święta odpocznę.... Mam już wyjebane na to wszystko...
  • awatar krucha_perfekcja: nie jesteś sama w tym wszystkim- pamiętaj. stan w ktörym teraz jesteś, to tylko moment, który minie. ‚na końcu zawsze jest dobrze. jeśli teraz nie jest dobrze to znaczy, że to jeszcze nie koniec’.
  • awatar Help Me :'(: Trzymaj się Aniołku :/ Spróbuj dać sama sobie trochę spokoju przez te święta , dasz radę. Pozdrawiam
  • awatar zjawisko dyfuzjii: wiem co czujesz, trzymaj się jakoś :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jechałam dziś autobusem do domu i myślałam tylko o tym jak bardzo chciałabym być we Wrocławiu, jak bardzo tęsknie za moją małą W. Gdyby nie ona to pewnie by mnie już tu nie było, Myślę o ostatnim naszym wspólnym spotkaniu, kiedy leżałyśmy razem na moim łóżku i piłyśmy Soplicę w kubkach na herbatę , rapując razem jakieś dziwne piosenki. Kiedy w 15 minut opróżniłyśmy pół litra, śmiejąc się przy tym jak głupie, a potem stwierdziłyśmy że czas otworzyć żubrówkę, KURWA tak bardzo tęsknie..


A to nasza piosenka, a co wy o niej myślicie?

"Daj mi tylko jedną noc, zapomnij o swoich przejściach
Skarbie, ze mną chodź, wiem, że masz już dosyć piekła mała
Weź mą dłoń, jeśli ktoś ma jakiś problem, no to pierdol go
Wybudujmy własne Eldorado
Eldorado"
  • awatar bipolarvitae: Piosenka jest cudowna :) Ja też czasem tęsknie za wpsolnymi chwilami z pewnymi ludźmi .
  • awatar Help Me :'(: Obserwuję
  • awatar Help Me :'(: Fajnie że masz taką osobę która trzyma cię przy życiu :). Dziękuję za wspierający komentarz :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Odcięłam się od wszystkich, prawie wszystkich, nie chcę by ktokolwiek patrzył na to jaka paskudna jestem, odepchnęłam wszystkich, nikt jednak nie zapytał, czemu chcę zerwać kontakt. Tylko W zaprotestowała, powiedziała, że będzie ze mną i nie da się spławić, chyba tylko ona jest ze mną dla mnie, nie chcę żeby ktoś musiał się męczyć ze mną po raz kolejny słuchając mojego płaczu całymi nocami, a w dzień słysząc tylko moje "chcę umrzeć". Nie wciągnę jej w to, jest dla mnie zbyt ważna, dobrze, że W mieszka tak daleko. Tak cholernie nie mam już siły tego ciągnąć...
 

 
Byłam z siebie taka dumna, nie wpierdalałam tego syfu przez prawie 5 dni, ale przyszedł jebany weekend z moją rodziną i to wszystko runęło jak domek z kart. Nie chcę tak bardzo nie chcę już wpierdalać...

Tylko ta piosenka pozwala mi jeszcze na marzenia:
  • awatar SerenaVan: Obie musimy wreszcie to przerwać i założyć sobie taki hamulec. Stop. Koniec i nic nas przed tym nie powstrzyma. Nie ma ulgi i tego, że możemy sobie pozwolić. Na wszystko znajdzie się sposób. Wierzę, że nam się uda, w Ciebie
  • awatar Nuttkaa: uwielbiam tą piosenkę<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolejna osoba powiedziała mi , że się bardzo zmieniłam, że widać,że jest ze mną lepiej. Ja wcale nie czuje się lepiej, czuje się dużo gorzej, ale o tym już nie mówię, bo po co skoro nikt nie chce słuchać? Z niegdyś szalonej kochającej życie buntowniczki, która kochała ludzi i przytulała się do wszystkich na szkolnych przerwach, która niczym się nie przejmowała i cieszyła się życiem, zamieniłam się w robota, który boi się wyjść na ulice w obawie, że spotka kogoś znajomego, ucieka w milczenie bo czuje, że nikt mnie nie akceptuje i nikt mnie nie lubi.Nie wychodzę z domu ślęcząc nad książkami tylko po to by jak ktoś zapyta co robiłam móc odpowiedzieć, że musiałam się uczyć i nie miałam na nic czasu, i nie musieć odpowiadać, że nikt nie chcę się nawet ze mną spotkać. A mój telefon ciągle milczy jak zaklęty...
  • awatar Takie życie, zacny człowieku...: U mie jest podobnie. Tyle ze zawsze taka byłam a teraz Jeszce bardziej zamknęłam się w sobie
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też się tak zmieniłam :( no i też czesto wolę zostać w domu sama
  • awatar Nuttkaa: Ludzie tacy są... Moze po prostu ci zazdroszcza? Ja niestety tak mam. Podaj telefon to i ja zadzwonie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Gruba świnia, nie chcę tak cholernie nie chce być grubasem, jestem obrzydliwa
  • awatar W Życiu o Życiu: Wyznać sobie cel jesli Ci to przeszkadza 1kg na 3tygodnie np ;) ale i tak mysle ze nie masz powodów do kompleksów :)
  • awatar Gość: Tnełaś siem :>
  • awatar Bad Bunny: Nie mów tak o sobie. To Ci w niczym nie pomoże, a tylko utrudni jakiekolwiek działania. Postaraj się być cierpliwa i skup się na działaniu, a efekty przyjdą same. Głowa do góry :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Nie możesz być zły na siebie za karty które dostałeś, więc musisz zrozumieć to, że... to nie to kim jesteś. Starasz się być najlepszy jak możesz, ale to wszystko co możesz zrobić. Jeśli nie dasz z siebie wszystkiego, to tylko się oszukujesz . Daj z siebie wszystko, ale jeśli to się skończy, to się skończy."
 

 
Czemu czuje się tak jak się czuje? Sama ostatnio się nad tym zastanawiałam, całe moje życie byłam zerem,moja mama całe życie porównuje mnie do mojej starszej siostry, która zawsze była, jest i będzie idealna. A ja? Ja się nie liczę i nigdy nie liczyłam, całe życie wmawiano mi, ze jestem nikim i do niczego nie dojdę. W końcu uwierzyłam, zostałam pokonana i odkąd zdałam sobie sprawę, że tak jest nie umiem spojrzeć na siebie bez obrzydzenia.
 

 
Na nic już nie liczę , nie wierze, że kiedyś będzie lepiej,Czekam tylko na to kiedy to się kurwa skończy. Nie mam siły wstać i iść się umyć, to dla mnie takie totalnie poza zasięgiem. Nie znoszę mojego życia, nienawidzę siebie i nie dziwi mnie to ,że nawet moja rodzina mnie nie lubi, skoro ja siebie nie lubię, to jak mogę wymagać, że inni mnie polubią. Tak bardzo chcę już zasnąć...
  • awatar SerenaVan: Wiem, że to zabrzmi głupio.. Ale proszę, nie poddawaj się
  • awatar Opiekuńcze skrzydła Oli.: Aż smutek się sam pojawia jak sie czyta takie wpisy.. Nie krytykuje , ani w żaden sposób nie wchodze na Twoją prywatną strefe komfortu. Znam uczucie o którym piszesz i mam nadzieje że tak jak u mnie ten zły czas minie u Ciebie. Pamietaj że podstawą sukcesu jest polubienie siebie samej. Uśmiechu życze i przetrwania. Powodzenia Kochana:) W razie rozmowy czy czegokolwiek służę radą i pomocą na wiadomości:)
  • awatar W Życiu o Życiu: dla czego nie masz siły wstać? Czemu taka niechęć do życia?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zrozumiałam chyba dzisiaj, że czasem mimo największych chęci nie można być tym kim by się chciało można walczyć i próbować ale nigdy nie wychodzi tak jakbyśmy chcieli.Musze wrócić do czerni, chcę wyglądać tak jak się czuje, a czuje się jak skończone zero.Co z tego, że mam ferie? Skoro nawet nie wyszłam z domu, leżałam i większość czasu płakałam patrząc w ścianę.

Słuchałam tej piosenki dziś cały dzień, kto wie może wam też się spodoba? A wokalistka? Chciałabym być taka jak ona...
  • awatar zjawisko dyfuzjii: aaa znam ją, no fajnie wygląda i piosenki też ma fajne ;)
  • awatar Gość: No widzisz a trza było patrzeć na kwiotki albo jakisi ładne pejzaże a najlepi czytać książki ale przynajmni gazet. A tyżeś się w ścianę patszyła? No wis ty co?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czy dla was piękno to pojęcie względne? Jestem estetką i kocham piękno, każdego dnia zastanawiam się czemu ja też nie mogę być piękna, tak bardzo uwielbiam cudowne zdjęcia, drogie przedmioty, czy także dodatki. Marzy mi się ostatnio prawdziwa sesja zdjęciowa, chciałabym, żeby ktoś zrobił mi piękne artystyczne zdjęcia, albo żebym chociaż ja mogła komuś takowe zdjęcia zrobić...
Czy wy wierzycie, że każdy jest piękny?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Myślałam, że uda mi się siebie uratować, tak mocno wierzyłam w to, że wystarczy zmienić kolor włosów, kupić nowe ciuchy, buty, torebkę i nowy telefon żeby było dobrze. Kupiłam ciuchy, przefarbowałam włosy, na farbę wydałam wszystkie oszczędności, teraz moje włosy są prawie białe, ale wcale nie sprawiło to, że czuje się ładniejsza, nie mogę patrzeć na tą grubą twarz, tłuste nogi i wystający brzuch.Telefonu nie dostane mimo że skończyła mi się umowa i mama obiecała mi że mi weźmie nowy, obietnice są w moim domu gówno warte. Butów i torebki też nie kupie bo już nie mam kasy. Czy wy też czasem wierzycie, że jeżeli coś kupimy bądź zmienimy w swoim życiu to będzie dobrze? ja tak cholernie wierze, że jeżeli będę miała to co chcę do końca ferii to mi się uda, ale to niemożliwe...
  • awatar zjawisko dyfuzjii: Też tak zawsze mam! "Kupię to i w końcu będę szczęśliwa!".. no a nie działa
  • awatar Nuttkaa: niestety takie cos nie pomorze.. wszystko zalezy od nas...
  • awatar mrsskinnymommy: Wydaje mi się że najpierw trzeba zmienić podejście w swojej głowie, bo choćbys jak zmieniała się na zewnątrz a w środku dalej będziesz taka sama, nic z tego nie będzie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisiaj tak cholernie nie chcę być sama, czuję się tak fatalnie.Zrozumiałam jak bardzo jestem samotna nawet nie ma nikogo kto odbierze dziś ode mnie telefon, jest ze mną tak strasznie źle, czuje,że nikt nawet nie przejął się moją śmiercią...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie żryj gruba świnio, zabierzcie ode mnie to całe żarcie, tak bardzo nie chce być spaślakiem-_-
  • awatar Anax: Ja także nie chcę być gruba.. napisałam priv
  • awatar Gość: Nie warto się cały czas ograniczać
  • awatar SerenaVan: Mam tak samo, nie chcę już być gruba, jeść :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dziękuję, za wspaniałe komentarze,dzięki nim czuje, że jeszcze coś ma sens. Jutro i pojutrze przewiduje same warzywka, no i jabłka. Mam nadzieje, że waga pójdzie wreszcie w dół strasznie się zaniedbałam, Ale ostatnio mam tylko ochotę leżeć w łóżku i gnić. Trzymajcie się kruszynki<3
 

 
Nie chcę żyć.Zagłodzę się na śmierć i tyle. Niech wiedzą, że to przez nich. Chce, żeby wszyscy poczuli się tak ja - jak gówno. Nie mam siły już trzecią godzinę słuchać tego jakim jestem zerem życiowym, nieudacznikiem i leserem.
  • awatar ` Niezależna od innych <3: Nikt nie lubi tego słuchać.. Moim najlepszym sposobem na to jest założyć słuchawki na uszy i mieć wyjebane na tych, którzy tylko niszczą mi w danej chwili życie..
  • awatar فراشة: Z jednej strony znam ten pomysł, dasz im popalić, wzbudzisz wnich wyrzuty sumienia lub wściekłość ... To zależy od osobowości. Tylko co z tego będziesz mieć ty? Gdybym to ja wiedziała co się ze mną stanie po śmierci, gdybym miała pewność, ze nie bedzie gorzej ... Głodzenie na śmierć jest ciężką ścieżką, bowiem ciało w przeciwieństwie do duszy chce żyć i potrafi wytrzymać bardzo długo bez jedzenia lub kontrolować nasz apetyt. To może potrwać kilka lat. Nie wiem ile masz obecnie, ale życzę ci aby przyszedł taki dzień, byś się mogła uwolnić od tego jadu i zamieszkać w spokojnym miejscu, otaczać się ludzmi lub zwierzętami, którzy sprawiają, że chcesz się uśmiechać <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kim jestem? Chyba nikim, a może jednak kimś? Jestem osobą, której nigdy nic w życiu nie wyszło, która czuła się, czuje i zawsze będzie czuła,że jest gorsza od innych. Jestem po prostu skazana na porażkę.Niektórzy rodzą się po prostu zwycięzcami, ja jednak urodziłam się po to aby przegrać. Nie wierze, że będzie lepiej. Jedyna rzeczą która mnie uszczęśliwia jest muzyka, Ale nawet to mi nie wychodzi.Najgorsze jest to, że od 3,5 roku przy życiu trzyma mnie tylko szkoła muzyczna, moim celem jest skończenie 1 stopnia. Nie wiem co będzie gdy to się skończy, to jeszcze tylko 5 miesięcy, a potem? Chyba tylko śmierć, gdyby nie muzyczna dawno by mnie tutaj nie było...
Chciałabym być perfekcyjna, gdybym była wtedy nie byłabym takim zerem.
 

 
Poszłam spać ok 4.Znowu nie mogłam zasnąć.Naćpałam się czegoś i napisałam do K czy się ze mną prześpi. Powiedział, że może kiedyś, ale oboje dobrze wiemy, że tego nie zrobi. Zapytał mnie czemu on skoro każdy chciałby to ze mną zrobić. Nie wierze mu, czuje się taka gruba. Taka tłusta. Wstałam o 8, zorientowałam się że miałam na 7;30. Zjadłam śniadanie.W szkole byłam o 10.Nie wiem co tam się działo, ciągle jakieś testy które widziałam jak przez mgłę. Chce spać tak bardzo chcę spać. Od wczoraj chodzę po domu jak zombie i słucham piosenki "save that Shit", ciągle ryczę.

Bilans;
*jajko sadzone 102kcl
*5 kromkek wasy 150kcl
*2 plastry sera żółtego - ok 200kcl
*sałatka z sałąty i rukoli - ?kcl chyba ok 200kcl
*1 cukierek - ?kcl
Chyba było coś koło 700kcl, sama nie wiem



 

 
Śnił mi się w nocy O.Trudno mi marzyć. Chciałabym nie pamiętać o wielu rzeczach. Myślałam dziś o gimnazjum. Chodziłam do jednego z trzech najlepszych w moim mieście. Mimo, że czułam się tam jak gówno, to chciałabym tam wrócić. Tam byłam zwycięzcą.Po prostu. Myślę o tych wszystkich ludziach. O dziewczynach które tańczyły balet 10 lat. O chłopcach będących mistrzami polski w snowboardzie. O osobach które posługiwały się biegle 3/4 językami. Byli wyjątkowi.Piękni. Inteligentni. Wysportowani. Bogaci.Byli po prostu zwycięzcami. Ja wśród nich byłam zerem.Ale żałuje, że nie mogę tam wrócić, że nie mogę czuć tych motylków w brzuchu na widom O, że nie mogę już patrzeć na jego śliczną twarz, że nigdy nie mogłam mu szeptać głupich rzeczy.Najgorsze, że ja dla niego byłam tylko zerem tak jak dla wszystkich. Zwyczajnym popychadłem z którego warto się pośmiać.Po za tym brakuje mi A, on tak pięknie mówił, dzięki jego wiadomością czekałam na następny dzień teraz już na nic nie czekam.
  • awatar فراشة: Do mnie piszą dziewczyny, które w gimnazjum, jak i podstawówce szczerze mnie nietolerowały. Dziś są pod wrażeniem. Tłumaczą, że żałują, że nie wiedziały jak wartościową i utalentowaną osobą jestem. Żałują i przepraszają, chociaż ja nie szukam adoracji od ludzi ...
  • awatar فراشة: Nie ma szans aby odnowić kontakty?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej aniołki,
Jak tam u was? Ja czuje, że nie umiem wytrzymać bez cukru, zjadłam dzisiaj kilka ciastek - nie umiałam się powstrzymać, słabość jest strasznym uczuciem, takie poczucie, że jestem taka bezsilna, chciałabym móc uczciwie powiedzieć,że mam wszystko pod kontrolą, ale chyba niestety nie mam. Czy was też tak strasznie dobija poczucie winy?

Bilans
*3 kromki wasy - 90kcl
*300 jabłka - 171 kcl
*3,5 łyżki owsianki - 81kcl
*łyżeczka sezamu - ?kcl
*ziemniak - ?kcl
*trochę kapusty kiszonej -?kcl
*ciastka -?kcl

Nie liczę bo jest tego cholernie dużo, nie chcę tak cholernie nie chce być sama i tak cholernie nie chce przytyć. Nie mogę przytyć.Boję się przytyć.Poczucie winy mnie zabija.Zabierzcie ode mnie te słodycze, nie chcę jeść.
  • awatar فراشة: Też zjadłam ciastka Maltanki ( 500 pustych kalorii ), czipsy (600 pustych kalorii) i spalam to w tańcu, ale postanowiłam że nie mogę wydawać na to pieniędzy, tylko poszukam zdrowych zamienników lub sama zacznę je robić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj poszło mi fatalnie nie chce nawet o tym myśleć, idę spać aby nie myśleć o tym jaka jestem gruba, jutro będzie dobrze obudzę się i zacznę dzień od zera. Nie chcę się ważyć przez ten tydzień żeby się nie zniechęcić. Ten tydzień będzie codziennie poniżej 500kcl. Kolorowych kruszynki<3 Trzymajcie się ciepło bo w nocy ma być strasznie zimno
  • awatar Gość: ojej tnełaś siem?
  • awatar Nuttkaa: wiem ze sie uda, tez ograniczam wazenie sie :)
  • awatar Kinara: Powodzenia, dasz radę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej kruszynki,

Nie było mnie wczoraj, miałam długo lekcje, a potem Mama zabrała mnie do opery, było dziwnie, pokłóciłam się z nią chyba z cztery razy podczas tego wyjścia, byłam na nią strasznie zła, czasem wydaje mi się, że nie umiem już z nią normalnie rozmawiać.Potem pojechałam do K, napisała mi, że w razie czego będzie czekać do 1 w nocy i że na niektórych warto czekać. Zrobiło mi się tak strasznie miło.Byłam u niej po 22, a ona czekała na mnie i powiedziała, że zamówiła dla nas pizze, zamówiła dla mnie bez mięsa a sobie z mięsem. To było cudowne ,że o mnie pamiętała,siedziałyśmy i oglądałyśmy "Bad Moms". O 1 gdy już siedziałyśmy w piżamach na łóżku stwierdziłyśmy, że bez sensu tak siedzieć o suchym pysku, zabrałyśmy jakąś wódkę Malinową jej Taty i włączyłyśmy jakąś muzykę. Było cudownie piłyśmy, tańczyłyśmy i śmiałyśmy się do łez, chciałabym zawsze czuć ten stan.Poszłyśmy spać koło 4, i jak wstałyśmy o 8 żeby iść do muzycznej to byłyśmy jeszcze pijane.Jak na złość w żadnym z 9 monopolowych w jakich byłyśmy nie było tej samej wódki, kupiłyśmy więc żurawinową bo miała taki sam kolor i mamy nadzieje, że nikt się nie zorientuje. Mimo tego, że zjadłam tyle jedzenia czuje, że to była dobra noc


Bilans z wczoraj:
*tost z serem - 240kcl
*kawałek kukiełki z serkiem - ?kcl
*ponad połowa pizzy 30cm - ?kcl
*około pół litra soku pomarańczowego - ?kcl
*pół butelki (0.5)wódki malinowej

Bilans z dzisiaj
*dwie kostki czekolady -?kcl
*chochelka zupy porowej - ?kcl
*1 pieczony ziemniak - ?kcl
*trochę sałatki - ?kcl

Dym mi pomaga, lubię czuć zapach tytoniu, dym w płucach sprawia, że czuje się taka zła, ale jednocześnie wolna,a wy co o tym myślicie?


Trzymajcie się ciepło
Mela








  • awatar Nuttkaa: mam podobnie z moją matką najpierw tragedia a potem..
  • awatar skinny_beautiful: Co do papierosów to w moim przypadku hamują uczucie głodu i jakoś mnie uspokajają.
  • awatar فراشة: Nigdy nie paliłam i nie lubię tego zapachu, ale spróbuj kupić świeczkę o zapachu tytoniu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
hej aniołki,
Jak am u was ? trzymacie się jeszcze? Moja mama dowiedziała się, że biorę kodeine, nie wiem czemu grzebie mi w szafkach, ale czuje się jakby mi ktoś dał w twarz. Nigdy nie zapytała mnie czy potrzebuje pomocy w lekcjach, czy sobie radze, jak się czuje. Zawsze stawia tylko tonę wymagań, którym ja muszę sprostać. Widząc u mnie papierosy nie zastanawia się czemu to robię, dla niej wszystko zawsze będzie moją winą.Jest mi kurewsko przykro z tego powodu. Jutro idę do lekarza, wezmę skierowanie do psychiatry, ktoś musi coś zrobić z tymi koszmarami. Dziś czeka mnie jeszcze rozciąganie, też marzycie o chudych nóżkach? Jeżeli będziecie mieli do mnie jakieś pytanka to będę odpowiadać na samym dole wpisu.


Bilans;
*tost z serem - 240kcl
*jabłko 300g - 171kcl
*chochla zupy - ok 200kcl
+1,5 litra wody
Razem ok 611kcl

Odpowiedzi na pytanka:
* chodzę do 2 LO (Profil biol-chem)



Przytulasy
Mela








  • awatar skinny_beautiful: Ładny bilans. Sama chodze do psychiatry przez koszmary albo brak snu. I jest lepiej. Trzymaj się kochana!
  • awatar فراشة: Czytając te wpisy uczę się jaką nie chcę być matką w przyszłości ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochani,
Jak tam u was? Sama nie wiem co u mnie z jednej stron szlak mnie trafia z powodu moich ocen, bo cholernie chciałabym żeby były zajebiste, a z drugiej wiem, że mam za dużo obowiązków i nie daje rady się tego wszystkiego uczyć.Nie radze sobie już ze szkołą, nie mam pojęcia czy to ja jestem tępa, czy to system jest chory, jak inni sobie z tym radzą? Bo jak to jest możliwe, że codziennie wychodzę z domu o 6;45 i idę do szkoły, siedzę tam do 15 albo 16;30 a potem lecę do muzycznej albo na inne dodatkowe zajęcia typu angielski.Czuje, że jak tak dalej będzie to się wykończę i psychicznie i fizycznie...

Dzisiejszy bilans:
*jajko sadzone - 102kcl
*plasterek papryki - 4kcl
*plasterek sera - 89kcl
*4toffifee - 448kcl
*2 zielone herbaty -8kcl
+ około 2 litrów wody

- Razem ok 651kcl - niby zmieściłam się w limicie ale czuje się fatalnie przez to toffifee , będę grubą tłustą świnią


* Od dzisiaj chciałabym sobie rozplanowywać posiłki na 5/6 bardzo małych. Jeżeli macie jakieś fajne pomysły na jadłospis na cały dzień na 500-600kcl to piszcie w komentarzach albo wysyłajcie na priv, to by mi bardzo pomogło. A w przyszłym tygodniu będę się trzymać zasad ze zdjęcia poniżej.



Trzymajcie się ciepło chude misie
wasza gruba Mela






  • awatar PaniDoskonałośći: Właściwie to jak wpiszesz w internecie posiłki 500 kcl to tam takie powinny być
  • awatar tyle.: ładny bilans, może pora wypocząć, tak jak napisała moja poprzedniczka, wkońcu się wypać. możesz też nie mieć siły bo organizm potrzebuje dużo więcej energii
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Proponuję Ci parę dbi odpoczynku. Zrezygnuj przez te dni z dodatkowych zajęć ;) A co do jadłospisu to 600kcal na dzień jest zdecydowanie za mało przy Twoim trybie , a tego typu czekoladki przy takim bilansie i aktywności odkładają się w tłuszcz...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
hej kruszynki,

Dzisiaj chyba jest dobrze, byłam w szkole i nie było tak źle jak myślałam. Co prawda mam strasznie dużo zaległości i masę sprawdzianów ale dziś mnie to wcale nie martwi. Zastanawialiście się nad tym, że w filmach i serialach anorektyczki zawsze są takie śliczne? Cassie z 'skins', Emma z 'Red band Society' czy wszystkim dobrze znana Ellen z filmu 'to the Bone'. Wszystkie są dosłownie ucieleśnieniem piękna. Znacie może jakieś fajne filmy lub seriale w tym stylu?

Bilans;
*2 tosty z serem - 440kcl
*2 jabłka - 114kcl
*herbata dwoma łyżeczkami cukru - 40kcl
*mała miska zupy - 200kcl
*zielona herbata - 4kcl

+1.5 litra wody

Razem ok 798kcl

Wiem, że może nie jest rewelacyjnie ale trzymam się swoich postanowień wiec jest dobrze

Trzymajcie się ciepło <3
Wasza Mela








  • awatar فراشة: Jeszcze nikt nie pokazał drastycznych efektów ubocznych anoreksji, po za utratą wagi, dlatego te filmy działają jak wabik.
  • awatar PaniDoskonałośći: Moja przyjaciółka Ana - też bardzo fajny film o anoreksji
  • awatar tyle.: cassie jest piękna <3 oglądałam ten serial dla niej jednak mało jej w nim było.. Ładne są bo większość z nich jest wybierana specjalnie do filmów nie z autentycznego zdarzenia.. Kazda z nas pewnie jest ładna w jakiś spodób. Trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
hej aniołki,
Dzisiaj miałam ciężki dzień, nie wiem czemu ale od ponad miesiąca mam problemy z bezsennością, przez to, że śpię po 3/4 godziny wiecznie jestem niewyspana, sen jest najlepszym sposobem na to żeby nie czuć tego potwornego głodu, więc czuje, że tracę kontrole. Dzisiaj nie było rewelacji, ale od czegoś trzeba zacząć, chce stopniowo pozbywać się poszczególnych produktów, żeby nie paść w szkole.Jem co trzy godziny małe porcje, żeby nie mdleć i móc się uczyć.Codziennie będę jeść 100kcl mniej niż poprzedniego dnia.

bilans;
*2 naleśniki ok 300kcl
*opakowanie herbatników 160 kcl
*kanapka z serem, sałatą i papryką ok 300kcl
*2 placki z jabłkami ok250kcl

razem ok 1010kcl

Dzisiaj już nic nie jem jutro będzie lepiej.
  • awatar Nuttkaa: i tak jest swietnie :)
  • awatar Anax: sen jest potrzebny, uważaj na sibie kochana, no i dobry bilans :D
  • awatar Fat_Girl3333: Dobry bilans, dasz radę! Nie zapomnij o wodzie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
hej kruszynki,
Wiem,że dawno mnie tu nie było, ale nie chciałam dzielić się z wami moimi porażkami, wy jesteście tacy cudowni, jesteście w stanie wytrwać w swoich ideach, a ja czuje się taka słaba i niewiele warta. Chce tu wrócić i mam nadzieje, że jeszcze znajdą się osoby które będą chciały być ze mną i będą chciały wspierać się nawzajem we wspólnych postanowieniach.KONIEC WPIERDALANIA!!!

Wierze, że ten rok pomoże mi osiągnąć to czego pragnę. Potrzebuje sportu, bo gdy nie ćwiczę moje ciało jest takie słabe, chcę wreszcie czuć się taka czysta.Podczas swojej nieobecności tutaj eksperymentowałam z kilkoma środkami odurzającymi, sama faza była cudowna ale potem znów czułam się jak gówno, zrozumiałam że to chyba nie dla mnie. Zostanę chyba przy sporadycznym paleniu papierosów czy trawy. A wy co myślicie o sztucznych uszczęśliwiaczach?





 

 
Wymagania? Marzenia? Cele?

Ja nie mam już żadnych,nie chce mieć, i nie chce żyć. Jak zawsze wszystko spierdoliłam. Codzienność jest zawsze tak samo przygnębiająca jak wczoraj. Budzę sie tylko by odsiedzieć w szkole kilka godzin, słucham jaka jestem tępa, kartkówki i sprawdziany podpisuje tylko imieniem i nazwiskiem, więcej to dla mnie za dużo. Nie notuje, nie uczę się, nie mam na nic siły. Po szkole chodzę na zajęcia dodatkowe, na których słucham jaka jestem głupia i nic nie warta. Do domu przychodzę ok 19,20. Wysłuchuje litanii jakim to beznadziejnym dzieckiem jestem, potem próbuje się ogarnąć, coś zrobić. Jednak zawsze kończy się kilka godzinnym płaczem, a ja staram się usnąć z pękającą głową i z rozmazanym makijażem.Zasypiam nad ranem,a budzę się o 6 tylko po to by zacząć kolejny bezsensowny dzień. Przepraszam was aniołki, że jestem takim zerem.
  • awatar Nuttkaa: tulę cię bardzo mocno kochana, wiem co czujesz też nie raz się tak czuję
  • awatar CelestinDafne: Nie jesteś zerem nie myśl tak o sobie. Codzienność jest monotonna. Dlatego tak wszystko widzisz przez szare okulary. :(
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Znajdź w życiu coś co chcesz robić i rób to :) bez względu na wszystko, zadbaj o to by Tobie było dobrze ale osiągniesz to tylko praca i Tym ile dasz z siebie. Wiem że czasami jest ciężko ale jeżeli nic nie zmienisz samą to naprawdę spierdolisz sobie życie... Trzymaj się kochana! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej kruszynki!
Co tm u was? Żyjecie jeszcze? Ja chyba ledwo, wiem że mnie tutaj ostatnio długo nie było, ale miałam 18stke B w sobotę, a potem odsypiałam. Niewiem czemu czuje się tak źle ale to może przez pogodę? Niemam siły na nic. Dzisiaj dostałam prezent na Mikołaja i dosłownie się poryczałam, było mi tak kurewsko przykro, że znowu dostałam jakieś bezsensowne badziewia i słodycze których nawet nie lubię. Niewiem czemu nie mogłam dostać zestawu ołówków albo chociaż słuchawek bo mi się zepsuły. Dowiedziałam się za to że powinnam się cieszyć. A wy co o tym myślicie? Nie denerwuje was ta cholerna niesprawiedliwość?
  • awatar tyle.: ja dostałam tylko od bliższych koleżanek słodycze, miałam wyrzuty bo sama im nic nie kupiłam - nie spodziewałam się. jeśli chodzi o rodziców to nic a nic.. Powinnaś ucieszyć się, że pamięta ktoś o tobie i daje prezenty, nie powinnaś narzekać, że to nie to co chciałaś..
  • awatar Nuttkaa: Tez mialam mikolaja i dostalam batona.. Rowno 204kcal!! Ale dzis zjem mniej only obiad a polowe batonu daje chlopakowi. Odliczone mam. Spale to :) tragedi nie bedzie chyba.. :( ale szkoda ze za prezenty dostaje sie wlasnie slodycze!
  • awatar Perfekcja 22: ;) oj ciesz sie ze coś dostałaś skarbie ja już jestem duża i do mnie nie przychodzi mikołaj.Jak tam udała się impreza 18stkowa na której byłaś ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej,
Niewiem co mam powiedziec, Czuje się jak gówno, znowu jadłam, nie moge żyć z tą świadomością że jestem taka tłusta, taka nic nie warta. Niewiem czy jest sens podawać bilans, ale nie chce znać kalorii, bo było ich tak wiele. Podam wam jednak co zjadłam sami oceńcie moje grzechy, które są tak paskudne.

Bilans:
*kawałek bagietki z serem
*2naleśniki z serem
*pół miski zupy pomidorowej
*ciasteczka (wiem ze na pewno 127kcl, bo nie mogłam się powstrzymać przed sprawdzeniem.)

Pozatym zadzwoniła do mnie dzisiaj w, była taka smutna, płakała, miałam ochotę ją przytulić i płakać razem z nią, ale ona jest tak daleko.powiedziała że postara się przyjechać do mnie na sylwestra, mam nadzieje że się uda. Pozatym mam ochotę wsiąść flaszkę wódy i się schlać do nieprzytomności.



trzymajcie się misię
  • awatar tyle.: nie jest źle, nie ma co narzekać kochana! Każdy czasem zasługuje na ciastko :) Trzymaj się i nie pij - to nic nie warte..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›