• Wpisów:27
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 450 / 88 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wymagania? Marzenia? Cele?

Ja nie mam już żadnych,nie chce mieć, i nie chce żyć. Jak zawsze wszystko spierdoliłam. Codzienność jest zawsze tak samo przygnębiająca jak wczoraj. Budzę sie tylko by odsiedzieć w szkole kilka godzin, słucham jaka jestem tępa, kartkówki i sprawdziany podpisuje tylko imieniem i nazwiskiem, więcej to dla mnie za dużo. Nie notuje, nie uczę się, nie mam na nic siły. Po szkole chodzę na zajęcia dodatkowe, na których słucham jaka jestem głupia i nic nie warta. Do domu przychodzę ok 19,20. Wysłuchuje litanii jakim to beznadziejnym dzieckiem jestem, potem próbuje się ogarnąć, coś zrobić. Jednak zawsze kończy się kilka godzinnym płaczem, a ja staram się usnąć z pękającą głową i z rozmazanym makijażem.Zasypiam nad ranem,a budzę się o 6 tylko po to by zacząć kolejny bezsensowny dzień. Przepraszam was aniołki, że jestem takim zerem.
  • awatar Nuttkaa: tulę cię bardzo mocno kochana, wiem co czujesz też nie raz się tak czuję
  • awatar CelestinDafne: Nie jesteś zerem nie myśl tak o sobie. Codzienność jest monotonna. Dlatego tak wszystko widzisz przez szare okulary. :(
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Znajdź w życiu coś co chcesz robić i rób to :) bez względu na wszystko, zadbaj o to by Tobie było dobrze ale osiągniesz to tylko praca i Tym ile dasz z siebie. Wiem że czasami jest ciężko ale jeżeli nic nie zmienisz samą to naprawdę spierdolisz sobie życie... Trzymaj się kochana! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej kruszynki!
Co tm u was? Żyjecie jeszcze? Ja chyba ledwo, wiem że mnie tutaj ostatnio długo nie było, ale miałam 18stke B w sobotę, a potem odsypiałam. Niewiem czemu czuje się tak źle ale to może przez pogodę? Niemam siły na nic. Dzisiaj dostałam prezent na Mikołaja i dosłownie się poryczałam, było mi tak kurewsko przykro, że znowu dostałam jakieś bezsensowne badziewia i słodycze których nawet nie lubię. Niewiem czemu nie mogłam dostać zestawu ołówków albo chociaż słuchawek bo mi się zepsuły. Dowiedziałam się za to że powinnam się cieszyć. A wy co o tym myślicie? Nie denerwuje was ta cholerna niesprawiedliwość?
  • awatar tyle.: ja dostałam tylko od bliższych koleżanek słodycze, miałam wyrzuty bo sama im nic nie kupiłam - nie spodziewałam się. jeśli chodzi o rodziców to nic a nic.. Powinnaś ucieszyć się, że pamięta ktoś o tobie i daje prezenty, nie powinnaś narzekać, że to nie to co chciałaś..
  • awatar Nuttkaa: Tez mialam mikolaja i dostalam batona.. Rowno 204kcal!! Ale dzis zjem mniej only obiad a polowe batonu daje chlopakowi. Odliczone mam. Spale to :) tragedi nie bedzie chyba.. :( ale szkoda ze za prezenty dostaje sie wlasnie slodycze!
  • awatar Perfekcja 22: ;) oj ciesz sie ze coś dostałaś skarbie ja już jestem duża i do mnie nie przychodzi mikołaj.Jak tam udała się impreza 18stkowa na której byłaś ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej,
Niewiem co mam powiedziec, Czuje się jak gówno, znowu jadłam, nie moge żyć z tą świadomością że jestem taka tłusta, taka nic nie warta. Niewiem czy jest sens podawać bilans, ale nie chce znać kalorii, bo było ich tak wiele. Podam wam jednak co zjadłam sami oceńcie moje grzechy, które są tak paskudne.

Bilans:
*kawałek bagietki z serem
*2naleśniki z serem
*pół miski zupy pomidorowej
*ciasteczka (wiem ze na pewno 127kcl, bo nie mogłam się powstrzymać przed sprawdzeniem.)

Pozatym zadzwoniła do mnie dzisiaj w, była taka smutna, płakała, miałam ochotę ją przytulić i płakać razem z nią, ale ona jest tak daleko.powiedziała że postara się przyjechać do mnie na sylwestra, mam nadzieje że się uda. Pozatym mam ochotę wsiąść flaszkę wódy i się schlać do nieprzytomności.



trzymajcie się misię
  • awatar tyle.: nie jest źle, nie ma co narzekać kochana! Każdy czasem zasługuje na ciastko :) Trzymaj się i nie pij - to nic nie warte..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Trzymacie się jeszcze aniołki?

Niewiem jak mi dzisiaj poszlo, szczerze to nie liczyłam kalorii, ale zjadłam:
*dwa naleśniki z czekolada
*jeden pusty naleśnik
*8łyżek zupy pomidorowej
*pół khaki
Strasznie mi było dzisiaj zimno, miałam cały czas lodowate ręcę, pozatym boli mnie głowa i jestem strasznie padnięta. Mam dość szkoły, czuje że to mnie wykańcza...
  • awatar LazyCat: biedna .-. może potrzebujesz zrobić refeed day?
  • awatar CelestinDafne: Piękny bilans ! Ubieraj się ciepło! Dbaj o siebie! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kruszynki!

Jak się dziś czujecie?piszcie w komentarzach, ciekawi mnie jakiej muzyki słuchacie. Niewiem czy wiecie ale w moim życiu muzyka odgrywa ważną rolę.Mimo, że chodzę do szkoły muzycznej, ale jeżeli myślicie, że słucham klasyki, to jesteście w błędzie. Owszem szanuje klasykę i znam wiele utworów o takiej tematyce, ale nie słucham jej na codzień. Muzyka której słucham zawsze odzwierciedla moje uczucia, najczęściej jest to raczej muzyka typu: Green Day, Red Hot Chili Peppers, Nirvana, Evanescence, linkin park, imagine dragons czy Guns 'N roses. Dzisiaj jednak miałam fazę na coś zupełnie innego, cały dzień słuchałam piosenki "the a team". Uwielbiam piosenki Ed'a bo są takie zwyczajnie piękne, a jak wiecie kocham piękno, ponadto w jego piosenkach często nawiązuje do aniołów, a to jeden z moich ulubionych tematów. A wy co o tym myślicie?
Bilans:
*tost z serem ok 200kcl
*8kostek gorzkiej czekolady 200kcl
*orzechy nerkowca 376kcl
*kilka łyżek ryżu z warzywami ok 200kcl
* kanapka z serem i sałatą ok 150kcl

Wiem ponad 1000kcl, strasznie dużo tłusta świnia ze mnie....
  • awatar CelestinDafne: O matko. ! o muzyce to ja mogę godzinami gadać. Od czego by tu zacząć. Słucham wszystkiego! Klasyki też. Within Temptation, Nightwish, My Chemical Romance, HIM, Offspring, Billy Talent, z tych bardziej znanych rockowych. Evanescence to była moja miłość swego czasu ale ta ich najnowsza płyta mi nie podeszła. Wszelaki pop. Też zagraniczny np; koreański BTS, Got7, Monstax, Super Junior, Twice. Słucham też musicali; romeo i julia ale francuska wersja i dzwonnik z Nothre Dame też francuska jest super z Garou. Z amerykańskich to Hair i Koty. Jazz np;Arleta Franklin. Uwielbiam też stare amerykańskie przeboje z lat 50-tych i 60-tych kiedy muzyka miała duszę. Marzę o kupieniu sobie gramofonu i słuchaniu Elvisa z płyt winylowych. Wystarczy chyba bo się rozpisałam. Ale mogłabym tak dużo więcej napisać. Buziaki ! :* Trzymaj się a bilans świetny! :)
  • awatar LazyCat: ej, wcale nie jesteś tłusta, to wcale nie jest dużo. To malutko, poszło Ci bardzo ładnie <3 Od siebie polecam theory of a deadman - angel skoro lubisz te tematykę :D i starset - the last to fall. Ogółem starset jest zajebisty. Jeszcze Halsey - Angel on fire - nie o aniołach, ale fajne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kruszynki trzymacie się jeszcze? Ja troche dzisiaj odpływałam, chyba troszkę zawaliłam i nie zmieszczę się w limicie 600 ale będę próbować jutro. Nie poddam się tak łatwo, nie teraz dopóki mam swój cel. Jestem dziś tak strasznie zmęczona, byłam cały dzień w szkole, a jak wróciłam o 18 to szybko się wykąpałam i poszłam spać, obudziłam się teraz i czuje się jeszcze bardziej zmęczona. Mam dość tego, że wszyscy w moim domu albo puszczaj muzykę na głos, albo się na siebie nawzajem drą, albo świecą mi światło. Czy tak ciężko zrozumieć, że chciałabym odpocząć?


Bilans:
*niecały jogurt naturalny z jabłkiem razem ok 180kcl
*całe jabłko 54kcl
*kilka łyżek zupy ok 100kcl
*no i mój grzech główny ciastko ok 200kcl
*3łyżki ryżu z warzywami ok 100kcl
Razem ok:634kcl

Przeraźliwie dużo....


Trzymajcie się ciepło aniołki, wierze, że wam idzie lepiej niż mnie...
  • awatar CelestinDafne: Twój bilans wcale nie jest duży! Niczym się nie przejmuj. Trzymaj się kruszynko! ;* ;*
  • awatar LazyCat: to wcale nie dużo..
  • awatar Nuteliaஐ: ja niestety zawaliłam, ale jutro damy obie rade, będzie lepiej:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej aniołki! Wiem, że ostatnio nie bywałam tu zbyt często, moje wpisy były chaotyczne i niewiele wnosiły, dlatego postanowiłam to troszkę zmienić, obiecuje, że bilanse będę umieszczała codziennie poza tym mam kilka postanowień które chcę przestrzegać, bo ostatnio bywało z tym różnie. Oprócz tego jeśli macie jakieś pytania do mnie to na komentarze będę odpowiadała w postach następnego dnia, od razu zaznaczę, że widziałam to u kogoś z was więc nie jest to mój pomysł, mam nadzieje, że nikt się nie obrazi, że wprowadzam to u siebie ale jest to cudowna idea

Oto moje postanowienia
1.Nie przekraczać 600 kcl dziennie
2.raz w tygodniu tylko płyny
3.pić min 1,5 l. wody
4.jeść przy mamie, żeby nic nie podejrzewała
5.Uczyć się systematycznie i nie pozwalać sobie na porażki
6.wprowadzić więcej ruchu, rozciągnąć się do szpagatu
7.zdać dobrze egzaminy w szkole muzycznej
8.Przestać liczyć na ludzi, którzy mają mnie gdzieś
9. Robić coś kreatywnego, zamiast się nad sobą użalać
10. przestać istnieć, zacząć żyć/


kocham was kruszynki








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chce spać tak bardzo chce zasnąć, tylko jak śpię to nie widzę tego jakim strasznym zerem jestem....
 

 
Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć, czemu jedzenie wpędza mnie w poczucie winy? Czemu czuje się taka tłusta? Nie rozumiem tego i staram się ze sobą walczyła ale moja podświadomość zawsze wygrywa, niejedzenie jest przecież iracjonalne, rozumiem to i wiem, że ti wyniszcza organizm, ale nie jedzenie jest silniejsze ode mnie. Kocham piękne wystające kości i uczucie lekkości, mimo iż czasem jest ze mną przez to bardzo źle bo mój niedożywiony mózg się buntuje. Czuje się taka słaba, taka bezsilna i czuje potrzebę kontroli nad wszystkim, nad całym moim życiem. Każda cyfra wyżej na wadze sprawia, że czuje się jak gówno. Niewiem czemu tak jest gdy próbuje zapomnieć o tym,jeść normalnie po pewnym czasie łapie się na tym, że przytyłam i automatycznie przestaje jeść. Mam dość tego, że zwisa ze mnie tłuszcz, nie chce go, czuje się taka tłusta taka obrzydliwa. Wiem, że jestem monotematyczna ale niemam do kogo się odezwać. M powiedziała mi że ma dość moich problemów, że musi ode mnie odpocząć.zabolało ale teraz nie czuje już nic, totalnie nic, chce tylko być sama, chce żeby wreszcie było cicho....
 

 
Wracam z Wrocławia, czuje się tak dobita, byłam tam od piątku, pamiętam jak leciałam jak na skrzydłach na busa zwalniając się wcześniej ze szkoły, aby na 15:30 być na miejscu. Tak się cieszyłam widząc moją mała W. Jedna z najcudowniejszych osób na świecie. Ona jest taka radosna,taka ciepła, żałuje, że niemam jej przy sobie w moim mieście, że widuję ją tak rzadko. Byłyśmy razem na jarmarku, było tak pięknie, czułam się tak dobrze, nie musiałam nic mówić, słowa nie były w stanie wyrazić tego co czułam. Kocham piękno, chciałabym tak zostać, coraz poważniej myślę o studiowaniu tam, z dala od miejsca gdzie wszyscy mnie znają. Zacząć od nowa. Byłyśmy też w kinie z K, na "listach do M 3" ryczałam jak bóbr, bo przecież takiej miłości niema. Nie zdarza się, przynajmniej ja w to nie wierze mimo iż bardzo bym chciała wierzyć....
  • awatar CelestinDafne: Tęskni się najbardziej za tymi którzy są najdalej od nas. Jarmarki we Wro. są piękne wzorowane na tych niemieckich. Mieszkanie z dala od bliskich często odświeża atmosferę w domu rodzinnym. Bo wiesz zaczynają tęsknić i nagle doceniają to co mieli. Trzymaj się! :*
  • awatar do-kości: czasami zmiana miasta to bardzo dobra decyzja, wiem sama po sobie
  • awatar tyle.: Piękna miłość istnieje, jednak chyba trzeba dużo wycierpieć zanim się nią znajdzie. Ciesze się, że poprawiłaś sobie humor :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kolejny dzień spędzony na odliczaniu do śmierci, śmierć jest taka prosta, taka łatwa, jest najlepszym wyjściem z sytuacji, nie trzeba walczyć i nie trzeba myśleć, chce ciszy, snu i tego aby gdy juz zamknę powieki,nigdy się nie obudzić. Jedzenie sprawia, że jestem taka słaba, taka głupia i bardzo pozbawiona wartości, ja już jej niemam niemam wartości jestem tylko śmieciem, który sie nie liczy. Moja mama powiedziała mi, że jestem beznadziejna i dlatego niemam żadnych koleżanek, że ona gdyby nie była moją matką też by mnie nie lubiła. To koniec, naprawde koniec....
  • awatar Nuteliaஐ: twoja matka jest dziwna o.o
  • awatar Help Me :'(: Zgadzam się z LazyCat ze mama nigdy nie powinna tak mówić, ale rodzice często mówią takie rzeczy które nie sa miłe :/ trzeba po prostu się tym nie przejmować choć uwierz ze dobrze wiem ze to się tylko tak łatwo mówi :( Powodzenia życzę!
  • awatar LazyCat: Matka nigdy nie powinna tak mówić. Co raz częściej po twoich wpisach wydaję mi się, że ona jest jakaś wyrodna. Ciekawe jak inaczej będzie śpiewać jak na starość będzie potrzebowała pomocy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Milczenie jest moim sensem, moją perspektywą, mam wrażenie, że milcząc moja dusza krzyczy o pomoc, ale boi się konsekwencji tego krzyku. Chciałabym, żeby każdy papieros wypalał moje uczucia, a nie tylko płuca. Ten świat mnie przeraża, cholernie boje się jutra, chce żeby jutro nie nadeszło. Czy myślicie, że jutro będziemy szczęśliwi? Czy cierpienie i ból ustąpią? Czy znajdą się osoby, które nie będą mnie nienawidzić?
  • awatar CelestinDafne: Jest mnóstwo ludzi którzy cię nie nienawidzą. Po prostu jeszcze ich nie poznałaś. Pamiętaj o tym!
  • awatar Anax: Oh, papierosy są dobre z kawą, takie oderwanie się, skok w bok, przynajmniej ja to tak traktuję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaczynam dietę Dr. Dąbrowskiej, mam nadzieje, że będzie wszystko ok. Chciałabym wytrzymać 3tygodnie ale zobaczę ile mi wyjdzie. Trzymajcie kciuki kochani
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Już drugi dzień nie byłam w szkole,niemiałam totalnie na to siły głowa mnie boli od rana, wiec potrzebowałam ciszy. Oczywiście sie nie obijałam. Cały dzień sprzątałam, czuje że boli mnie każdy mięsień, ale posprzątałam cały dom. Potrzebowałam tego całkiem się odmóżdżyłam. Uwielbiam siedzieć w moim domku, ale tylko wtedy gdy nikogo niema, wtedy nikt się nie czepia. Jak tylko wróciła moja mama to zrobiło się nerwowo, moja mama zaczęła na mnie krzyczeć i miałam ochotę uciec. Niemam pojecia czemu ona taka jest, co ja jej takiego zrobiłam i czemu przez nią czuje się jak śmieć?

Mam jutro masę lekcji i wiem,że musze iść do szkoły. Może będę miała siłę,żeby wstać i zrobić coś ze swoim życiem, a może nie. Chce żyć tu i teraz i nie myśleć o konsekwencjach, nie stresować sie i nie martwić wszystkim dookoła.
  • awatar NieidealnyRomantyk: Też bym chciał, zbyt często się przejmuje, poza tym sam nabawiłem się takich sytuacji niestety. Dasz radę Pozdro :)
  • awatar Nuteliaஐ: ja też 2 dni w tym tygodniu w sq nie bylam ale mam masakra bo mam indywidualne i nauczyciele się denerwują ;/
  • awatar ` Niezależna od innych <3: Tez bym chciała się wszystkim nie martwic, niestety ciężkie jest to do osiagniecia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Rozpadam się niewiem co czuje, ale chyba tylko emocje, które mną targają...

Moja mama powiedziała mi, że jestem dla niej obciążeniem i darmozjadem. Że nic nie robię, i jestem leserem i nierobem. Boli, ale chyba już nie czuje nic. Chce iść spać cały czas spać. Niemam siły się uczyć to dla mnie za dużo, przerastają mnie nawet proste życiowe czynności takie jak mycie się, czy pisanie. Niewiem co będzie ze mną. Czuje, że jak sama sobie nie pomogę to nikt mi nie pomoże. Pozatym musze pokłócić się z M kocham ją i jest dla mnie ważna ale nie mogę ciągnąć jej za sobą w dół, kiedy każdy dzień to dla mnie wyzwanie...
  • awatar ` Niezależna od innych <3: Matki różne rzeczy mówią ;/ Ja też często słysze "wyrowadź się", "co ty tu robisz" i inne gorsze, o których nie będę pisać.. Ale ja zazwyczaj jednym uchem to wpuszczam, a drugim wypuszczam. W ten sposób jakoś sobie radzę.
  • awatar Nuteliaஐ: nikogo na dół nie ciągniesz a co do matki to pewnie w zlosci to mowila
  • awatar Trawa Cytrynowa: Trzymaj się. Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oczekiwania, wymagania, ciągłe podnoszenie poprzeczki i maniakalna próba bycia idealną. Mam wrażenie, że to mnie niszczy, że ludzie mają wobec mnie za duże plany. Wszyscy ciągle każą mi planować, decydować. Być kimś. Nie jestem w stanie sprostać tym wszystkim oczekiwaniom, jestem za słaba, żeby mi się udało. Każda porażka wypala we mnie jakąś dziurę, pustoszy moje poczucie wartości, niemam do siebie szacunku bo nie umiem być taka jak bym chciała. Porażki mnie niszczą ale sukcesy wcale nie cieszą, dostałam ostatnio 5ze spr z hisu i wcale sie nie ucieszyłam, myślałam tylko o tym jak bardzo jestem tępa, że straciłam 3 jebane punkty, że przecież powinnam dostać 6. Chce być najlepsza a jestem zerem, boje się tego jaka jestem tępa...
  • awatar LazyCat: nigdy nie osiągniesz sety we wszystkim. Wybierz jedną sferę na 100% a w reszcie będzie ci szło średnio. Albo wybierz parę sfer w których będzie ci szło na 95%. Proste
  • awatar Ace: Mam to samo, perfekcja albo nic. 100% ze wszystkiego, zawsze.
  • awatar Nuteliaஐ: musisz zacząc doceniać drobnostki i bedzie lepiej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie mogę się totalnie pozbierać, widzę że coraz częściej, uciekam od rzeczywistości. Ostatnio czuje tylko totalne otępienie, i ból głowy, przestaje mi na czymkolwiek zależeć, mam gdzies co zjem, i tak jestem zerem, liczy sie tylko żeby coś wsiąść i iść spać, wtedy jest dobrze kiedy niemam świadomości co się dzieje, to smutne ale prawdziwe, niemam po co żyć wiec lepiej będzie jak umrę lub będę spać, jak jestem taka otępiała to nie krzywdzę innych z nikim się nie kłócę i nikogo nie obrażam czuje tylko taki totalny błogi spokój. Chce zawsze czuć tylko spokój.....
  • awatar Nuteliaஐ: nie przejmuj się głupim hejtem nawet go nie doczytałam jak tylko zaczęłam czytać. Mam podobnie ale kochana przecież nigogo nie krzywdzisz, o to się nie martw
  • awatar Ace: Bardzo się martwię.
  • awatar Gość: łooo no ty a ja se żre wieprzowinke w kazdy postaci, skwareczki, golonke, boczusie, bebeszki świnki, nózki w galaretce, salcesoniki i wcale mi nie smutno, nie czuje otępienia ani posranych psychoz ino szczęście i miłosc. i takom zadowolono z życia, och jak jest cudownie i wspaniale. A ty takoś otumaniono i nieszczęśliwo, ohh jej bejbe hahahaha ałć buhuhuhuh ihihihihih jahahahaha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie było mnie tu bardzo dawno, chyba przyzwyczaiłam się do tego miejsca i niechce przestawać w nim funkcjonować. Ostatnio moje myśli krążą wokół wielu osób, pozatym tęsknie za wakacjami. Chciałabym wrócić do Grecji, gdzie czułam się taka lekka, gdzie nikt nie wymagał ode mnie, żebym jadła, nikt tego nie kontrolował i nie mówił mi ciągle, że nie jem. Przez to, że inni zmuszają mnie do jedzenia to naewet już tego nie liczę. Nie patrzę w lustro od 5 dni i się nie ważę bo wiem, że waga mnie nie okłamie a ja nie mogę dłużej patrzeć na ten tłuszcz, który widzę na każdym centymetrze ciała. Chciałabym móc siedzieć wiecznie na plaży i pić tanie wino, śmiać sie , rozmawiać i patrzeć na rozgwieżdżone niebo i słyszeć szum fal. Nie musieć martwić się nauką i obowiązkami oraz świadomością, że choćby niewiem co to i tak nic mi nie wyjdzie, i zawsze poniosę porażkę...
 

 
Dawno mnie tu nie było, musiałam przemyśleć kilka rzeczy. Jest dopiero październik, a ja już jestem wykończona i nie mam na nic siły. Gdybym mogła to nie wychodziłabym z mojego łóżka, leżałabym i czytała książkę albo oglądała seriale.Ostatnio czuje, że wszystko się wali i że nic niema sensu, nie chcę się uczyć, jeść, chcę tylko spać i spać.

Jedyne co mnie teraz pociesza to fakt, że troszkę schudłam moja waga to 47, małe zwycięstwo,a kolejny cel to 45. Czuje, że dam rade, że mi się uda. Ale boję się tego co będzie dalej, tego, że jak już schudnę to mogę przytyć. Wiem też, że ile bym nie schudła to i tak zawsze będę chciała zrzucić więcej, że żadna waga nie będzie mnie satysfakcjonowała ......



Boję się, ale to bardzo się boje...






  • awatar ` Niezależna od innych <3: A może spróbować sobie ustawić limit i trzymać się tej wagi. Nie wymagać mniejszej.
  • awatar Barba67: Nie masz siły, bo głodzisz swój organizm. Szkoda takich młodych dziewczyn, już z takimi problemami na początek drogi życiowej :(
  • awatar LazyCat: trzeba umieć powiedzieć sobie stop. Można być chudziutką i zdrową .-. Nie daj się sobie samej zatrzasnąć w pułapce .-.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jest mi dzisiaj tak strasznie zimno, nie miałam siły wstać, niewiem jak mi się to udało ale trzęsę się z zimna
  • awatar to the bones ♥: tez tak mialam puki co grzeje mnie tluszcz
  • awatar LazyCat: Może powinnaś zjeść coś z cukrem? Możliwe, że z braku cukru cię tak trzęsie .-.
  • awatar Ace: Dbaj o siebieproszę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Przespałam prawie cały dzisiejszy dzień, nie poszłam przez to do szkoły, ale jakoś nie żałuje.To miejsce napawa mnie obrzydzeniem, wszyscy Ci fałszywi ludzie, którzy potrafią tylko wykorzystywać ludzi, przeraża mnie to, że takie osoby są częścią naszego świata. Nie mogę pogodzić się z tym, że oni są tak nie wrażliwi na innego człowieka, czy też na piękno.


Tęsknie za muzyką, grałam dziś na fortepianie, to cudowne, że kiedy gram i śpiewam to czuje się innym człowiekiem. Chciałabym, żeby moje życie tak wyglądało, żebym mogła robić to co kocham i nie zastanawiać się nad resztą, dawać ludziom szczęście tak jak mnie daje radość muzyka. Robić coś wielkiego, nie po to żeby być sławnym ale po to by nieść dobro innym, by pomagać tym co kocham najbardziej. Patrząc na otaczających mnie ludzi czuje wrogość i zło.Marzę o tym by żyć w moim idealnym świecie, gdzie niema tego okrucieństwa, gdzie sąsiad nie walczy z sąsiadem, a siostra nie krzywdzi brata.


Moja mama czepia się mnie, że nic nie jem, to niestety nie prawda

Bilans:
-płatki z mlekiem
- 3 małe wegetariańskie gołąbki
(nie podaję kcl bo moja mama kazała mi te gołąbki zjeść, a nwn ile mają kcl)

Macie może jakieś pomysły co zrobić, by mama nie zorientowała się, że nie jem? Denerwuje mnie to, że ciągle mnie pilnuje i mówi, że mam jeść.

Dzisiaj weszłam na wagę i mam mały sukces, waga zeszła do 47,5 pół kilo zwycięstwa, bardzo mnie to zmotywowało. Trzymajcie kciuki
  • awatar Ace: Polecam brudzenie talerzy i zostawianie ich wszędzie. Bilans jest malutki, trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Obudziłam się rano i odrazu mi się odechciało. Chodzenie do szkoly jest tak cholernie męczące, chciałabym się zaszyć pod moją kołdrą i spać. To byłoby spełnienie moich marzeń, żeby niczym się nie przejmować,tym czy przypadkiem nikt nie zobaczy pochlastanych rak czy nóg na wf-ie czy odrobiłam zadanie z matmy, czy tym ze jest kartkówka a ja niemiałam sily sie na nią nauczyć. Niemam sily juz walczyć, każdego dnia boje sie zawieść innych i mam takie totalne poczucie beznadziejności. Nigdy nie będę tak dobra jak chciałabym być.....
Chyba nie dam rady już dłużej żyć, ucieczka w milczenie jest moim jedynym wyjściem. Chciałabym umieć nic nie mówić, chować wszystkie swoje uczucia i emocje ale tak nie potrafię, chce milczeć i nie musieć już mówić o moich uczuciach bo i tak słowa nigdy nie oddadzą tego co czujemy.

Dzisiaj zjadłam na śniadanie pół banana ale wzięłam do szkoły jabłko jakbym nie dała rady wytrzymać.mam nadzieje, że uda mi się wytrzymać do wieczora.....
  • awatar LazyCat: kiedyś byłam tam gdzie ty teraz. Z pochlastanym ciałem, bez siły.. Wiem, że moje gadanie nic nie da i nie będę cię nawracać, ale chcę żebyś wiedziała - poza tym jest życie, lepsze życie, kiedy popuszczasz te wymagania wyidealizowane, przestajesz myśleć o innych.. I zajmuje to lata, ale.. Da się pokochać siebie i być szczęśliwym. Życzę Ci abyś dopięła swoich celów i była szczęśliwa i pełna życia <3
  • awatar Mel_ania: @Sakebi: wielkie dzięki n pewno wpadnę ale 12,5g zwykłego rafaella ma aż 78kcl
  • awatar Sakebi: To wegańskie rafaello jest bardzo zdrowe i nie ma tyle kalorii co zwykłe nawet. Za chwilę wstawię przepis,jeśli chcesz to wpadnij.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czasami czuje, że osoby, które były dla mnie ważne tak strasznie zawodzą. Czemu jeżeli mówię, że to co pisze tutaj jest dla mnie odskocznią, że potrzebuje anonimowości, miejsca gdzie nikt mnie nie zna i gdzie mogę być sobą, to ludzie nie potrafią tego uszanować? Myślałam, że jest moją przyjaciółką, że mogę jej zaufać, ale nie mogę nikomu ufać...
Wzięła mój telefon i już wie,że tu piszę, bardzo się na tobie zawiodłam M, wiem, że to czytasz i chce żebyś wiedziała, że pogwałciłaś moją prywatność i mi z tym bardzo źle, nie spodziewałam się tego po tobie.
Wybieram samotność, bycie samej jest bezpieczne, bo nikt nie może mnie skrzywdzić.



Dzisiaj zjadłam pół bułki i trochę jajecznicy, nie jestem dzisiaj głodna.......
Poza tym skończyły mi się papierosy, nie paliłam od wczoraj, mój organizm domaga się nikotyny.

Marzę ciągle o tym aby on był przy mnie , aby leżał obok mnie, żebym czuła jego bliskość i zapach jego perfum, wtedy było dobrze, odkąd go niema nic niema dla mnie sensu. Mam wrażenie, że istnieje ale wcale nie żyje, to tak jakbym oglądała film,życie jest dla mnie jak taki film, obserwuje je z daleka ale nie biorę w nim udziału.Pragnę opowiadać mu o swoich snach, marzeniach i wątpliwościach, chce śpiewać mu o tym co do niego czuje leżąc w jego ramionach.Bardzo za nim tęsknie......










 

 
Dziękuje wam bardzo kochani za komentarze, to dla mnie wiele znaczy, że tu jesteście

Dzisiaj jest znacznie gorzej niż ostatnio, czuje, że te napady głodu są straszne, nie mogę znieść myśli że mogłam znowu przytyć. To okropne jak czujesz do siebie obrzydzenie i jedyne na co masz ochotę to siedzieć i wyć. Patrzenie w lustro wykańcza mnie psychicznie to uczucie jest okropne. Poza tym to takie dziwne,że po tylu dniach głodu znowu siedzisz z pełnym żołądkiem i jedyne co odczuwasz to okrutne poczucie winy. Chciałabym być tak piękna i chuda jak aniołki Victoria's Secret.........








 

 
Hej kochani,chciałabym się z wami podzielić moimi przemyśleniami odnośnie życia, nie wiem kto czyta moje wpisy i czy ktokolwiek je czyta, ale czy zastanawialiście się kiedyś nad bohaterami książek lub filmów? Chodzi mi oczywiście o ten gatunek filmów który zawsze kończy się happy endem, a bohaterowie mimo przeciwności losu i tak są razem. Czy myślicie, że te historie są wyssane z palca? czy może jest tam jednak coś prawdziwego? Czy miłość to nie uczucie, które Cie uskrzydla, ale z drugiej strony czyni z ciebie najsłabsze ogniwo? Łamie Cię we wszystkich aspektach, powoduje pustkę która jest później niemożliwa do zapełnieni? Boje się bycia złamaną i boję się dopuszczać do siebie ludzi, gdyż mam wrażenie, że zawsze jak komuś zaufam to on mnie łamie. Mam wrażenie, że moja dusza nie wytrzyma kolejnego pęknięcia.......




 

 
Czasem budzisz się rano i widzisz, że to niema sensu, że nic się nie układa i niema rzeczy która by Cię na tym świecie trzymała.Życie to notoryczne upadki ale bez względu na wszystko musisz ponieść się i iść dalej. Ja często nie potrafię isc dalej. Chciałabym kiedys po prostu zasnąć i już nigdy nie otworzyć oczu. To było by cudowne. Kocham spać bo wtedy kalorie się nie liczą niema na świecie rzeczy ktora byla by niemożliwa. We śnie wszystko jest możliwe.......
 

 
Najgorsze?Że życie jest piękne, że jest masa pięknych miejsc, zjawisk, przedmiotów czy ludzi. Że kocham fale na morzu,smak słonej morskiej wody i muszle na brzegu - ale mimo tych wszystkich rzeczy nie potrafię chcieć żyć. Najtrudniej jest wstać rano i czuć pustkę, że nie ma przy tobie nikogo kto chciałby posłuchać o twoich snach, marzeniach i uczuciach.W pewnym momencie uświadamiasz sobie, że naprawdę jesteś zerem, że twoja obecność po prostu nic nie znaczy, a ty jesteś zdana na samotność



Chce dążyć do perfekcji, być najlepszą wersją siebie. Być idealną córką, dziewczyną która będzie dla innych przykładem. Chce czuć się lekka jak motylek i już nigdy nie słyszeć od mojej mamy słów "jesteś gruba"
moja waga; 48.5
mój wzrost;162
mój wiek; 17

Mam na imię Melania i będę dążyć do perfekcji......
  • awatar Mel_ania: @do-kości: Dziekuje,to że tu jesteś wiele dla mnie znaczy. Widziałam twoje wpisy i bardzo mi się podoba co piszesz, jestes cudowna osobą nie poddawaj się.
  • awatar do-kości: piękne imię. Witaj w świecie, który niszczy ludzi dzień po dniu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›